HydroDiagnoza® to płatna diagnoza problemu z wodą albo wilgocią, nie rozmowa „proszę spojrzeć na zdjęcie”. Wysyłasz objaw. Dostajesz przyczynę, rekomendację co robić i krótki raport. Bez tego zestawu nie ma usługi. Stawka od 50 zł netto za jedną diagnozę online.
Nie sprzedajemy tu nadziei ani trzech możliwych teorii na wszelki wypadek. Albo da się z materiału, który przysłałeś, postawić przyczynę i kolejny krok, albo piszemy w raporcie, że zdjęcia nie wystarczą i co trzeba zmierzyć albo odsłonić. Za te 50 zł nie dostajesz projektu budowlanego ani wyceny ekipy. Dostajesz decyzję: co jest źródłem i jaka metoda ma sens.
Diagnoza stoi na opisie, który da się sprawdzić. Plama na suficie po deszczu to inny trop niż mokry pas nad listwą przez cały rok. Zapach w piwnicy bez śladu na tynku to jeszcze inny. W zgłoszeniu liczy się: gdzie dokładnie, od kiedy, czy po opadzie jest gorzej, co już próbowano (farba, folia, osuszacz, odkop). Do tego zdjęcia z dnia i z dystansu, najlepiej też detal styku ściana-posadzka albo wpust na dachu.
Im mniej kontekstu, tym większa szansa, że raport skończy się na: za mało danych. To też jest wynik, nie unikanie tematu. Lepiej oddać 50 zł i usłyszeć, że trzeba pomiar wilgotności albo wejście na dach, niż kupić membranę na kapilarę albo iniekcję na nieszczelny wpust.
Jedna diagnoza = jeden problem. Mokry cokół i cieknący świetlik to dwa zgłoszenia. Mieszanie ich w jednym mailu kończy się ogólnikami. HydroDiagnoza® ma rozdzielić przyczyny, nie złożyć z nich jednej uniwersalnej rady.
Najpierw przyczyna. Kapilara od ławy, woda od gruntu po pionie, przeciek z połaci, kondensat na zimnej ścianie, nieszczelna posadzka prysznica, rura w stropie. Dopiero od tego idzie rekomendacja: odczekać i zmierzyć, iniekcja pozioma, izolacja fundamentu od zewnątrz, membrana na dachu, szlam od środka, nic nie kłaść zanim nie wyschnie wylewka.
Rekomendacja jest kolejnością prac, nie koszykiem ze sklepu. Jeśli ściana ciągnie od dołu, nie ma sensu malować farby hydroizolacyjnej na tynku. Jeśli kapie wpust, nie ma sensu iniekcja wieńca. To jest właśnie różnica między diagnozą a konsultacją handlową.
Gdy przyczyna jest mieszana, raport to określi. Często tak jest: stara papa i zatkany odpływ, plus mostek na stropie. Wtedy rekomendacja ma pierwszy krok i drugi, nie pięć równoległych „może”.
Za 50 zł netto wychodzi pisemny raport w schemacie: objaw → diagnoza przyczyny → rekomendacja rozwiązania. Krótko, konkretnie, do wklejenia wykonawcy albo do decyzji „kopiemy / nie kopiemy”. Nie ma w tej cenie dojazdu, kamery, odwiertu ani nadzoru na budowie.
Jeśli z raportu wynika pomiar na miejscu, termowizja albo realizacja, to są osobne usługi i osobne kwoty. HydroDiagnoza® ich nie dubluje i nie ukrywa w „dalszej rozmowie”. Masz dokument z przyczyną. Dalej idziesz albo do ekipy, albo do pomiaru, albo zostawiasz temat, bo wyszło, że to kondensat i wentylacja, nie przeciek.
Materiał do zgłoszenia: kilka zdjęć, krótki opis cyklu (sucho / mokro po deszczu), wiek budynku i co jest pod plamą (piwnica, salon, garaż). Bez numeru telefonu na siłę. Diagnoza idzie mailem albo przez formularz, raport wraca tak samo. Jak zdjęć brak albo widać tylko fragment farby, piszemy czego brakuje zamiast zgadywać chemię muru.