...
Sklep Sucha Chata: Rozwiązania Hydroizolacyjne Poznań
Kategorie
SKLEP

Hydrofobowe impregnaty do murów

(5 produktów)
Producent
Producent
Kolor
Cena
Cena
Si Tech

555,99 

najniższa cena z ostatnich 30 dni: 555,99 

Neotex

38,87 

najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,87 

Neotex

140,00 

najniższa cena z ostatnich 30 dni: 140,00 

Neotex

554,98 

najniższa cena z ostatnich 30 dni: 554,98 

Neotex

140,00 

najniższa cena z ostatnich 30 dni: 140,00 

Hydrofobowe impregnaty do murów to prosty sposób, żeby ograniczyć wchłanianie wody przez beton, cegłę, tynki i inne mineralne podłoża, bez zmiany ich wyglądu i bez zamykania paroprzepuszczalności. Taka ochrona przydaje się zarówno na zewnątrz, jak i w miejscach, gdzie ściany są narażone na deszcz, zachlapania, wilgoć czy zabrudzenia. W naszym sklepie internetowym znajdziesz impregnaty, które wnikają w strukturę materiału i tworzą barierę hydrofobową, dzięki czemu woda spływa po powierzchni, a mur dłużej pozostaje suchy.

Hydrofobowe impregnaty do betonu, cegły i elewacji do ochrony przed wilgocią

Dobrze dobrany impregnat zmniejsza ryzyko zawilgoceń, wykwitów i uszkodzeń spowodowanych cyklami zamarzania i rozmarzania. W praktyce to oznacza mniej problemów z łuszczącą się farbą, odpadającym tynkiem czy osłabieniem spoin. Impregnacja muru jest też dobrym wsparciem przy pracach renowacyjnych, bo poprawia odporność powierzchni na wodę, a jednocześnie pomaga utrzymać estetyczny wygląd elewacji, ogrodzeń, cokołów i ścian z klinkieru lub cegły.

W tej kategorii są rozwiązania do różnych zastosowań, od szybkiej ochrony ścian i fasad, po zabezpieczanie elementów szczególnie narażonych na kontakt z wodą. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie podłoża, czyli oczyszczenie powierzchni i dobranie produktu do rodzaju materiału oraz stopnia chłonności. Przy poprawnej aplikacji impregnat do muru nie tworzy grubej warstwy na wierzchu, tylko pracuje w strukturze, dzięki czemu efekt jest trwały i wygląda naturalnie.

Jeżeli budujesz pełny system ochrony przed wodą, dobrym uzupełnieniem będą też hydroizolacje murów, fundamentów, a w przypadku napraw i punktowych uszczelnień warto sprawdzić gotowe żywiczne zestawy naprawcze oraz uszczelniacze.

Impregnat hydrofobowy nie jest hydroizolacją

Hydrofobowy impregnat do murów zmniejsza wchłanianie wody przez beton, cegłę, piaskowiec i tynk mineralny. Wnika w pory, zmienia ich zachowanie wobec deszczu i zachlapania, więc woda spływa po licu zamiast iść w głąb. Mur zostaje suchszy przy powierzchni, mniej łapie brudu i wolniej niszczeje od mrozu. Dobra powłoka nie tworzy filmu na wierzchu i nie powinna zamykać wyjścia pary z przegrody. Tego nie wolno mylić z izolacją przeciwwodną ponieważ impregnat nie zatrzyma wody napierającej z gruntu, nie zastąpi papy ani masy na fundamencie i nie uszczelni rysy, przez którą sączy się piwnica. Jeśli ściana ciągnie wilgoć od ławy, hydrofobizacja lica tylko ograniczy wsiąkanie deszczu od frontu. Problem od spodu zostaje. Dlatego impregnacja elewacji, ogrodzenia czy cokołu ma sens jako ochrona powierzchni, a nie jako naprawa braku izolacji poziomej. Efekt perlenia po deszczu pokazuje, że preparat wszedł w podłoże. Sam połysk nic nie gwarantuje, jeśli pod spodem mur jest mokry albo spoiny sypią się. Najpierw stan konstrukcji, potem chemia.

Na cegle, betonie i tynku działa inaczej

Cegła licowa i klinkier najbardziej zyskują na ograniczeniu wykwitów. Woda, która wsiąka w spoinę i licówkę, wynosi sole na powierzchnię. Impregnat nie usuwa soli, które już wyszły, ale utrudnia kolejnym cyklom wchodzenie w mur. Spoiny trzeba objąć razem z cegłą, same lico bez fugi to połowa roboty, bo to właśnie fuga często ciągnie wodę.

Beton i tynk mineralny chroni się głównie przed nasiąkaniem i mrozem. Mokry tynk szybciej łuszczy farbę i odpada płatami. Na gładkim betonie zużycie jest mniejsze, na chłonnym piaskowcu albo porowatej cegle większe. Jedna chuda warstwa na silnie ssącym podłożu kończy się nierównym efektem: w jednym miejscu woda perli, obok wsiąka jak wcześniej.

Nie każdy materiał się nadaje. Gładki gres, szkło, żywica i stara farba dyspersyjna nie wciągną silanu tak jak otwarty mur. Na zabrudzonym, zaolejonym albo porośniętym mchem lico też nie wejdzie równo. Najpierw mycie i osuszenie, dopiero impregnat.

Przygotowanie ściany i nakładanie

Podłoże ma być czyste, nośne i suche w zakresie podanym przez producenta. Resztki wykwitów, luźny tynk i mech zbijają przyczepność i zamykają pory, w które preparat ma wejść. Nowe tynki i fugi impregnuje się po pełnym wyschnięciu, nie „na drugi dzień po murowaniu”. Prace przy deszczu i na nagrzanym słońcem licu kończą się smugami albo spływem materiału. Nakłada się pędzlem, wałkiem albo natryskiem, od góry do dołu, tak żeby ściana zdążyła wciągnąć ciecz, a nie zostawić zaschniętej skorupy. Na chłonnych murach druga warstwa idzie zwykle jeszcze na wilgotne podłoże, zanim pierwsza całkiem obeschnie. Przesada z ilością nie daje grubszej ochrony. Zostawia zaciek i miejscami przyciemnia kolor, zwłaszcza na piaskowcu i ręcznie formowanej cegle. Po aplikacji mur potrzebuje czasu, zanim hydrofobowość w pełni siądzie. Deszcz w pierwszych godzinach potrafi spłukać to, co nie zdążyło związać. Potem ochrona i tak nie jest wieczna. Po kilku sezonach elewacja znowu zaczyna ciemnieć od wody i warto sprawdzić, czy perlenie jeszcze jest, czy już tylko na kawałku cokołu.

Seraphinite AcceleratorBannerText_Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.